Sytuacja dynamicznie rozwijająca się kontra sytuacja kryzysowa

Kubuś Puchatek mawiał:
wypadek to taka rzecz,
której nigdy nie ma,
dopóki się nie wydarzy.

Tak samo jest sytuacją kryzysową. To jest opowieść o rozlanym mleku i płaczących ludziach. Jeśli chce się minimalizować straty trzeba zmienić podejście. Najważniejsze jest aby nie myśleć o tym co się stało jako o sytuacji kryzysowej tylko jako o sytuacji dynamicznie rozwijającej się. To jest opowieść o rozlanym mleku i korzyściach jakie z tego wynikły. Zawsze jest potrzebny zawodowiec, który przekuje klęskę w sukces.